Autorka


Liebster Blog Award

Nigdy nie robiłam jeszcze czegoś takiego i nigdy specjalnie mnie do tego nie ciągnęło, ale stwierdziłam, że skoro Sly(której blog możecie odwiedzić tu)mnie nominowała, to po pierwsze, nieładnie byłoby to zignorować, a po drugie, może to w końcu dobry powód, żeby założyć nieszczęsną zakładkę "autorka", z którą zawsze mam problem. Osobiście lubię, gdy wiem cokolwiek o autorze opowiadania(nic osobistego, żadnego wieku, stanu cywilnego, numeru buta czy stanika), ale nie jest to dla mnie czymś niezbędnym, dlatego wahałam się między pozostawieniem wszystkiego jak było, a dodaniem tego postu z paroma słowami o mnie. Sly rozwiała wszelkie wątpliwości, więc oto i jest.

Pytania, które zadała mi Sly:

1. Czy posiadasz pasję/hobby niezwiązane z blogiem. Jeśli tak - jakie? 
Muzyka. Kiedyś malowałam, ale to stare dzieje.
2. Ulubiony cytat z opowiadania? 
Aktualnie? "Co się polepszy, to się rozpieprzy" Mewy z Nauczysz się mnie. Rozłożyło mnie to na łopatki. No i jest prawdziwe, szczególnie, jak się ma talent do przyciągania nieszczęść :)
3. Czy oglądasz kogoś na YouTube? Dlaczego? 
Raczej nie, rzadko mam na to czas. 
4. Trzy cechy, które cenisz w sobie najbardziej? 
Poczucie humoru, szczerość i otwartość(czy ja to dobrze odmieniłam?).
5. Ulubiony blog/opowiadanie/książka?
Nie wiem, nie wiem, nie wiem. Kocham Jabłka i Śniegi Darka, i Kartki Takiej Miłości, i Lalkę  Apartamentowca, i cholera, nie wiem, bo ja lubię każde opowiadanie które czytam. Inaczej bym go wcale nie czytała. Wszystkie te blogi są TU i wszystkie lubię, i są moimi ulubionymi.
6. Czym się inspirujesz pisząc? 
Głównie życiem codziennym. Często zdarzeniami, które miały miejsce w moim otoczeniu lub życiu prywatnym. Najczęściej jednak w głowie po prostu pojawia mi się wizja i wtedy muszę usiąść i coś napisać, inaczej bym chyba zwariowała :)
7. Ulubiona potrawa? 
Od wczoraj są to piersi w panko mojego lubego.
8. Jakie jest Twoje marzenie? 
To się zmienia z chwili na chwilę. W tej chwili marzę, żeby mieć trochę spokoju, jutro będę marzyła z rana o kawie, wieczorem o gorącej kąpieli. Nie mogę więc precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie. A marzeń typu "milion w totka" nie mam, bo i tak bym nie wygrała. 
9. Dlaczego założyłaś blog i co Ci to dało? 
Kocham pisać, choć nie mam pewności sama czy robię to przynajmniej znośnie. Zakładając blog, można podzielić się światem, jaki tworzy się w głowie z osobami trzecimi, które wyrażą swoją opinię na ten temat. Zarówno krytyka, jak i pochwały działają dobrze na człowieka - dlaczego więc ukrywać się w swoim zeszycie/laptopie i pisać samemu dla siebie?
10. Gdybyś wygrała miliard dolarów w totka, co byś z nim zrobiła?
Część na pewno zostawiłabym sobie, za co rozpuściłabym się straszliwie, kupując domek w jakimś pięknym kraju, milion bucików i fabrykę miętowych Magnumów, żeby ich nigdy nie zabrakło. Zabezpieczyłabym przyszłość dziecka, a resztę rozdzieliłabym między bliskimi mi osobami i różnego rodzaju fundacjami.
11. Czy masz w życiu jakiś cel, do którego dążysz? Jaki to cel i jak Ci idzie?
Nic mi nie przychodzi do głowy.

Jeszcze raz dziękuję Sly za nominację. Musiałam się trochę nagłowić, żeby odpowiedzieć na te pytania jakoś składnie - obym nigdy nie musiała udzielać wywiadu, bo to będzie pełna kompromitacja :) 
Teraz powinnam nominować swoje osoby, ale nie zrobię tego, bo jak już wyżej mówiłam - to zupełnie nie moja bajka.

1 komentarz:

  1. Czytając to naprawdę na moim obliczy pojawił się uśmiech, nie wiem dlaczego, ale moje Ślizgońskie ego coraz bardziej się łamie i przepuszcza uczucia.
    Nie masz za co dziękować! Skorzystałam z okazji by wyróżnić Twojego bloga, ponieważ Twoje dzieło mi się bardzo spodobało i uważam, że zasługujesz na nominację za "dobrą robotę" ☺ Jako, że nie mogę odpowiadać na Twoje pytania nie przeszkadza mi, iż "zakosiłaś" większość. Trochę mi głupio, że były takie... Dziwne, ale osobiście jestem zawiłą osobą. Och, co jeszcze mogę dodać ? To co zwykle: Powtarzam (Notorycznie) Nie umiem pisać komentarzy! Dobra, nie zanudzam.
    Pozdrawiam ♥
    Ps. Ogarnęłam klawiaturę numeryczną więc - nie dziw się.
    Ps2. Czekam na rozdział D:
    Sly - Justyna

    OdpowiedzUsuń